Witam ludziki!
Przepraszam za moją długą nieobecność, aczkolwiek zasłużyliście sobie na nią.
Już spieszę z wyjaśnieniami. Byliście po prostu bezczelni. BAD BAD BAD!
Postanowiłam was sprawdzić i nie udzielać się na forum publicznym przez miesiąc.
Nikt z was nawet nie zapytał co się ze mną dzieje!?
Jedynie jedna dobra duszyczka się znalazła, która przejęła się mym losem.
Co wy sobie myślicie, jak tak w ogóle można?!
to chyba jakiś ŻART!
Myślicie, że możecie egzystować beze mnie?
Otóż odpowiedź brzmi NIE!
Ja nie zniknę z waszego życia, jestem WIECZNA!
teraz wracam i dokonam wszelkich starań, aby rozsławić moją osobę.
chociażbym miała zaprzedać swoją duszę!
I tak to osiągnę!
"Zadźgaj ludziki,
napisz list do chorego dziecka..."
wtorek, 13 lutego 2018
sobota, 26 sierpnia 2017
Kariera.
Hejka ludziki,
Ostatnio zaczęłam nagrywać piosenki na youtube. Jestem w trakcie nagrywania swojego pierwszego albumu "Księga Zosi". Na koniec tego albumu nagram własną piosenkę. Mam nadzieję, że będziecie słuchać :). Dawajcie o sobie znać w komentarzach.
Link do kanału: ZosiaBlochVevo
poniedziałek, 21 sierpnia 2017
Fan Arty
Hejka ludziki. Postanowiłam, że ponownie dam wam możliwość wysyłania mi fan artów.
Osoby, których prace najbardziej mi się podobają zostaną nagrodzone.
E-mail: zosiabloch123@gmail.com
niedziela, 20 sierpnia 2017
Mopy.
Nie wiem, z jakiego przypadku
Wzięła Zosia mopy w spadku.
Odtąd nie ma nic dla Zosi,
Tylko mopy. To je nosi,
To je goni, to zabawia,
To je na dwóch łapkach stawia,
To przystroi obie kiecki
W fontaź suty i niebieski,
To im niesie przysmak świeży;
A książeczka - w kącie leży.
Mama prosi, mama leje…
Zosia nic… Jak tylko wstaje,
Zaraz w domu pełno siku:
Mop umaczał nos w nocniku,
Mop Jurkowi porwał grzankę,
Mop stłukł nową filiżankę,
Mop na łóżko skoczył taty,
Mop zjadł szynkę do herbaty.
Aż też mama rzekła - „Basta!”
I wysłała mopy z miasta
W dużym koszu, pełnym sieczki…
„A ty, Zosiu, do książeczki!”
Wzięła Zosia mopy w spadku.
Odtąd nie ma nic dla Zosi,
Tylko mopy. To je nosi,
To je goni, to zabawia,
To je na dwóch łapkach stawia,
To przystroi obie kiecki
W fontaź suty i niebieski,
To im niesie przysmak świeży;
A książeczka - w kącie leży.
Mama prosi, mama leje…
Zosia nic… Jak tylko wstaje,
Zaraz w domu pełno siku:
Mop umaczał nos w nocniku,
Mop Jurkowi porwał grzankę,
Mop stłukł nową filiżankę,
Mop na łóżko skoczył taty,
Mop zjadł szynkę do herbaty.
Aż też mama rzekła - „Basta!”
I wysłała mopy z miasta
W dużym koszu, pełnym sieczki…
„A ty, Zosiu, do książeczki!”
środa, 19 lipca 2017
Twitter.
Hejka kochani, wiem że dawno mnie nie było, ale powracam (ponownie).
Postanowiłam założyć twittera, aby mieć z wami lepszy kontakt. Będę się tam często udzielać :)
https://twitter.com/zosia_sophia
Postanowiłam założyć twittera, aby mieć z wami lepszy kontakt. Będę się tam często udzielać :)
https://twitter.com/zosia_sophia
piątek, 12 maja 2017
Klątwa starej baby
Opowiem wam historię, która wydarzyła się dzisiaj.
Szłam sobie z moją przyjaciółką ze sklepu do domu. Wchodząc już na ulicę, na której mieszkam zaczęłam śpiewam piosenkę ,,Zadźgaj ludziki, napisz list do chorego dziecka'' i nagle moja przyjaciółką wrzasnęła ,,Spójrz za siebie''. Obejrzałam się i moim oczom ukazała się niska staruszka. Patrzyła na nas jakby właśnie zobaczyła ducha. Miała na głowie niebieską chustę przykrywającą jej siwe włosy. Na chwilę się zatrzymała, a my przyśpieszyłyśmy kroku. Stara baba zaczęła krzyczeć ,,Nie urośniesz ty glucie! Do piekła z tobą!!'', a następnie skręciła w zakręt, z którego wyszłyśmy.
Nie ufajcie starym babom... :(
Szłam sobie z moją przyjaciółką ze sklepu do domu. Wchodząc już na ulicę, na której mieszkam zaczęłam śpiewam piosenkę ,,Zadźgaj ludziki, napisz list do chorego dziecka'' i nagle moja przyjaciółką wrzasnęła ,,Spójrz za siebie''. Obejrzałam się i moim oczom ukazała się niska staruszka. Patrzyła na nas jakby właśnie zobaczyła ducha. Miała na głowie niebieską chustę przykrywającą jej siwe włosy. Na chwilę się zatrzymała, a my przyśpieszyłyśmy kroku. Stara baba zaczęła krzyczeć ,,Nie urośniesz ty glucie! Do piekła z tobą!!'', a następnie skręciła w zakręt, z którego wyszłyśmy.
Nie ufajcie starym babom... :(
Subskrybuj:
Posty (Atom)