poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Fan Arty

Hejka ludziki. Postanowiłam, że ponownie dam wam możliwość wysyłania mi fan artów.
Osoby, których prace najbardziej mi się podobają zostaną nagrodzone.
E-mail: zosiabloch123@gmail.com

niedziela, 20 sierpnia 2017

Mopy.

Nie wiem, z jakiego przypadku 
Wzięła Zosia mopy w spadku.

Odtąd nie ma nic dla Zosi, 
Tylko mopy. To je nosi, 
To je goni, to zabawia, 
To je na dwóch łapkach stawia, 
To przystroi obie kiecki 
W fontaź suty i niebieski, 
To im niesie przysmak świeży; 
A książeczka - w kącie leży.

Mama prosi, mama leje… 
Zosia nic… Jak tylko wstaje, 
Zaraz w domu pełno siku: 
Mop umaczał nos w nocniku, 
Mop Jurkowi porwał grzankę, 
Mop stłukł nową filiżankę, 
Mop na łóżko skoczył taty, 
Mop zjadł szynkę do herbaty.

Aż też mama rzekła - „Basta!” 
I wysłała mopy z miasta 
W dużym koszu, pełnym sieczki… 
„A ty, Zosiu, do książeczki!”

środa, 19 lipca 2017

Zapraszam na twittera :)

Zapraszam na twittera, dużo tam się dzieje :D

Twitter.

Hejka kochani, wiem że dawno mnie nie było, ale powracam (ponownie).



Postanowiłam założyć twittera, aby mieć z wami lepszy kontakt. Będę się tam często udzielać :)

https://twitter.com/zosia_sophia

piątek, 12 maja 2017

Klątwa starej baby

Opowiem wam historię, która wydarzyła się dzisiaj.
Szłam sobie z moją przyjaciółką ze sklepu do domu. Wchodząc już na ulicę, na której mieszkam zaczęłam śpiewam piosenkę ,,Zadźgaj ludziki, napisz list do chorego dziecka'' i nagle moja przyjaciółką wrzasnęła ,,Spójrz za siebie''. Obejrzałam się i moim oczom ukazała się niska staruszka. Patrzyła na nas jakby właśnie zobaczyła ducha. Miała na głowie niebieską chustę przykrywającą jej siwe włosy. Na chwilę się zatrzymała, a my przyśpieszyłyśmy kroku. Stara baba zaczęła krzyczeć ,,Nie urośniesz ty glucie! Do piekła z tobą!!'', a następnie skręciła w zakręt, z którego wyszłyśmy.
Nie ufajcie starym babom... :(

poniedziałek, 1 maja 2017

Dzień Zosi.

Hej, co tam u was słychać?
muszę wam powiedzieć, że wstałam dzisiaj prawą nogą. Cóż za niefart. Od razu po wstaniu z łóżka poszłam zjeść moje ulubione śniadanie - Krwiste płatki z bitym ludzikiem. Po moim smakowitym śniadanku zadzwoniła do mnie moja kuzynka, aby poinformować mnie o tym, że dzisiaj do mnie przyjdzie. Zaczęłam więc planować co będziemy robić. Po jej przyjeździe wyszłyśmy na miasto, gdzie spotkałyśmy jakąś starą babę, która zaczęła krzyczeć w naszą stronę: "Satanizm! Satanizm się szerzy!". Zaczęłyśmy uciekać w stronę opuszczonego domu. Drzwi były otwarte. Postanowiłyśmy, że wejdziemy na strych i zaczekamy, aż to stado rozwścieczonych  staruchów przestanie nas gonić. Po wejściu na strych zobaczyłyśmy chłopaka w naszym wieku wiszącego na żyrandolu. Od razu się zaprzyjaźniliśmy. Po 30 minutach rozmowy trzeba było już wracać do domu. Wychodząc z tego domu zastałyśmy wszystkie te stare baby leżące na ziemi. Wokół nich było pełno krwi. Nie przejęłyśmy się tym i poszłyśmy dalej w stronę domu. Niestety moja kuzynka musiała już jechać do domu. Mimo że to dopiero początek dnia ja już świetnie się bawiłam i poznałam nowego kolegę. Trzymajcie się, Pa. :).

niedziela, 30 kwietnia 2017

Zapowiedź.

Uwaga! zapowiadam specjal na 6666 Zosiowych Wyświetleń. Będzie to wielka niespodzianka, która mam nadzieje że zostanie pozytywnie przez was odebrana. Dziękuję za tak liczne wyświetlenia. Pa. :) ☯